00:00:25:Ta opowie, moja opowie to spowied.
00:00:29:na szczcie dla was, jest najgortsza ze wszystkich opowieci.
00:00:32:spytajcie jakiegokolwiek ksidza.
00:00:34:mogby wam powiedzie: patrzcie i uczcie si na moich grzechach.
00:00:37:moe wolicie raczej poczeka na brzydkie momenty.
00:00:41:prosz bardzo
00:00:43:nie jestem katolikiem, ale spotkaem wystarczajco duo ksiy
00:00:47:by wiedzie jedno o spowiedziach:
00:00:49:zawsze s anonimowe.
00:00:51:wic w tym duchu anonimowoci
00:00:53:nazwijcie mnie X
00:01:04:cay ten dramat zacz si jaki rok temu
00:01:08:jestem w drodze do pracy, niczego nie szukam
00:01:11:naprawd, nic o mnie jeszcze nie wiecie
00:01:30:wyglda na zwykego pasaera
00:01:32:dla mnie to kolejne ciacho
00:01:34:ale to nie jest kolejne ciacho
00:01:36:mielimy razem zajcia z psychologii zaburze na uniwerku
00:01:39:rzecz w tym, e w szkole nie uwaaem go za tak podniecajcego
00:01:42:ale teraz Blondie wyglda inaczej
00:01:45:w zasadzie wyglda tak samo,
00:01:47:to ja inaczej na niego patrz
00:01:49:poczuem co, czego nie czuem od sidmej klasy
00:01:53:wybacz mi ojcze, jestem rozpustny
00:02:02:nie martwcie si, to si nie skoczy tak, e wpadn w jego muskularne ramiona
00:02:05:chocia miaem kilka momentw zawahania
00:02:09:to wcale nie o niego chodzi
00:02:11:chodzi o mnie
00:02:14:i spniem si do pracy
00:02:15:jezeli jestecie inteligentni zgadlicie, e jestem prostytutk
00:02:17:jeeli nie, oto dwie wskazwki:
00:02:20:jestem gejem i krc o mnie film
00:02:22:starajcie si nada
00:02:24:nie jestem typow kurw,
00:02:26:jak z okadki magazynu porno
00:02:28:pracuj tylko z polecenia
00:02:29:i duo sobie licz
00:02:31:przypuszczalnie jestem tego warty
00:02:33:na mojej licie klientw staram si utrzymywa 12 staych,
00:02:36:ktrzy maj odpowiednie rodki wspomagajce mj styl ycia
00:02:38:myle o nich jak o moich apostoach
00:02:40:wic jest Sdzia
00:02:41:Pan Podbrdek
00:02:42:Kowboy
00:02:43:Synu Tatusia
00:02:44:Gin Martini
00:02:45:Ksigowy
00:02:46:Ojciec szeciu
00:02:47:Mumia...
00:02:48:Krzykacz...
00:02:49:Bruce Lee...
00:02:50:Mitowy Oddech...
00:02:53:I Ledwo Oddychajcy
00:02:55:na nieszczcie dla mnie Ledwo Oddychajcy
00:02:57:przesta oddycha w zeszym tygodniu
00:03:01:i to nie z naturalnych powodw jak mylicie
00:03:06:wic, szczliwie dla Gregory'ego, powstaa luka
00:03:10:ktry wydaje si by jakim stary odludkiem
00:03:13:Staruszek
00:03:14:takie bdzie jego imi
00:03:15:Staruszek
00:03:19:starzy geje czasami mnie przygnbiaj
00:03:21:nie dla tego, e sam si starzej,
00:03:22:ale przez to gwno jakie musieli przej
00:03:24:eby dosta si tam, gdzie s teraz
00:03:27:to "gdzie" jest zwykle "nigdzie"
00:03:30:ty musisz by X
00:03:32:oczywicie wtedy uy mojego prawdziwego imienia
00:03:34:co... mojego kurewskiego prawdziwego imienia
00:03:36:w kadym razie to tylko tak dla filmu.
00:03:39:by chroni niewinnych
00:03:40:dzieki za uchronienie mnie przed popoudniem
00:03:42:z telewizyjnym sdzi
00:03:50:wspaniay widok
00:03:52:kiedy uniwersytet wykupi budynek,
00:03:55:zostao tylko kilku starych najemcw
00:03:57:ci najmdrzejsi
00:03:59:ci najbogatsi
00:04:01:myle, e go lubi
00:04:03:takie samo poczucie humoru jak ja,
00:04:05:i jest niezy... jak na 79-latka
00:04:07:ukoczyem tu studia
00:04:10:Oh, zawsze si zastanawiaem, kim zostaj nasi znakomici absolwenci
00:04:14:nie jestem pewien, czy jestem typowym przykadem
00:04:17:przypuszczam, e nie
00:04:20:nie byem pewien, czego bdziesz chcia
00:04:23:woda to wszystko czego potrzebuj
00:04:25:wybieram tylko takie napoje, ktre s fabrycznie zamknite
00:04:34:opowiedz mi o swoim yciu
00:04:36:pragne si dowiedzie,
00:04:38:w jakim kierunku bdzie zamierza nasz romans
00:04:40:Romans?
00:04:42:ma obiekcje do terminu romans
00:04:45:prawdopodobnie nie cauje
00:04:47:bardzo Klute.
00:04:48:z pewnoci modzieniec o twoim dowiadczeniu-
00:04:51:ile masz lat? 30?
00:04:53:25
00:04:57:co, z pewnoci zdajesz sobie spraw
00:04:59:e aden prawdziwy seks nie jest moliwy
00:05:01:bez odrobiny romansu
00:05:03:zobaczymy
00:05:05:czowiek ktry zna cen wszystkiego
00:05:07:a nie zna wartoci niczego
00:05:09:dziekuj, Oscarze Wilde
00:05:10:zao si, e to te ci zaskoczyo,
00:05:12:adny i mdry
00:05:13:ale jest dziwk, wic co musi by z nim nie tak
00:05:16:naskocz mi
00:05:17:lubisz czekolad?
00:05:22:te maj zawarto od 50 do 90 procent
00:05:26:te 90 procentowe s tak intensywne, e nie da si opisa
00:05:34:bye kiedy zakochany?
00:05:36:jeeli zaliczysz mojego kuzyna, kiedy miaem 12 lat
00:05:38:to si liczy
00:05:40:wci pamitam, kiedy pierwszy raz powiedziaem mczynie,
00:05:42:e go kocham
00:05:44:wyobraam sobie
00:05:46:suchaj, mio si gawdzi,
00:05:51:ale w twoim najlepszym interesie jest, eby mi powiedzia, co lubisz
00:05:55:wizyta zwykle trwa godzin
00:05:58:godzin?
00:06:00:nawet nie warto bra prysznica
00:06:24:cierpliwoci, mj chopcze
00:06:28:nasz czas nadejdzie
00:06:30:ale nie przedtem, a bdziesz poda mnie, tak jak ja podam ciebie
00:06:37:nigdy nie dostaem czeku bez pokrycia, nigdy nikt mnie nie oszuka
00:06:43:zwykle nie bior "tylko pogadajmy" klientw
00:06:46:zwykle przyczepiaj si do ciebie i zachowuj si,
00:06:48:jakby do nich nalea, jak Jeffrey Dahmer
00:06:50:wol zerzn ich, a mzg im eksploduje
00:06:52:wzi pienidze i spada
00:06:54:ale jest co interesujcego w Gregorym,
00:06:57:poza kwot na czeku
00:07:00:mimo, e zarabiam duo kasy,
00:07:01:mam dwch wsplokatorw poniewa-
00:07:07:Kto to?
00:07:12:Joey?!
00:07:16:Andrew?
00:07:19:to by twj?!
00:07:21:Andrew
00:07:22:tak naprawd chodzi tu o niego
00:07:24:zwykle nie lec na czarnych facetw
00:07:26:ale Andrew jest bardziej gorcy ni samo pieko
00:07:29:przypuszczam, e troch mnie pragnie
00:07:33:ale mieszkamy ze sob od roku,
00:07:35:i nic oprcz przypadkowego flirtu si nie wydarzyo
00:07:40:Okay, moe mnie nie pragnie, ale ja -
00:07:43:mam obsesj na jego punkcie
00:07:46:Andrew jest materiaem na chopaka
00:07:48:nie dla mnie oczywicie, dla kogo innego
00:07:52:Kto to by?
00:07:54:Co tam masz?
00:07:55:To Jill
00:07:58:Ona
00:08:00:Jill to jego paskudna bya narzeczona
00:08:02:uwaaem, e jest paskudna tylko dlatego, e go miaa,
00:08:04:a ja nie
00:08:06:czy suka nie yje?
00:08:08:czy ona nie yje?
00:08:09:Jezu! NIE!
00:08:10:wychodzi za m
00:08:16:powinienie siebie zobaczy
00:08:20:"osupiaam z powodu... "
00:08:24:wic co si wydarzyo z tym miskiem, ktre minem?
00:08:29:nic
00:08:31:jasne
00:08:32:naprawd, dostaem list i jako straciem nastj
00:08:35:ty bye w nastroju?
00:08:37:spotkalimy si w autobusie, on zaproponowa
00:08:39:jest cakiem niezy, wic dlaczego nie?
00:08:41:w cigu tego roku, Andrew tylko raz przyprowadzi faceta
00:08:44:i tylko sobie zwalili, wic si nie liczy
00:08:48:poniewa nie jeste dziwk
00:08:50:myslaem, e to jeden od Joey'a.
00:08:52:moe byem napalony
00:08:55:zreszt, co ci to obchodzi?
00:08:56:nienawidz ci
00:08:58:sdz, e miaem do ciebie wicej zaufania, ni zasugujesz
00:09:01:Oh, no to jest bezcenne, e ty mi to mwisz
00:09:04:i tu wanie mamy problem, ludziska
00:09:06:prostytutka z zasadami
00:09:08:kurwa, ktra nie jest dziwk
00:09:11:poza prac, nie uprawiaem seksu, adnej wsplnej masturbacji
00:09:14:czy czegokolwiek od kiedy skoczyem 12 lat
00:09:16:a i tak wydarzyo si to raz
00:09:17:czasem widz siebie jako dziewic
00:09:20:skoro byem maolatem, kiedy to si zdarzyo
00:09:23:w szkole znaem trzy mormoskie dziewczyny,
00:09:25:ktre przysigy, e nie zrobi niczego, co mogoby
00:09:27:naruszy ich bon dziewicz
00:09:30:dlaczego nie uprawiam seksu?
00:09:32:oszczdzam si dla kogo, kogo bd kocha
00:09:34:Okay.
00:09:35:zagrajmy w gr pt. "X jest prostytutk"
00:09:38:nic co powiem nie ma znaczenia poniewa
00:09:40:jestem tylko prostytutk
00:09:41:nie trzeba mi kurwy, eby mnie wyzywaa od dziwek
00:09:44:jeeli w kocu si nie zerniecie, podetn sobie yy!
00:09:48:i Joey daje ca rodzin w komplecie
00:09:50:poznaem go rok temu, gdy mj ksigowy zasugerowa wzicie sublokatorw
00:09:52:eby urzd skarbowy si ode mnie odczepi
00:09:55:Joey by pierwszym, ktry odpowiedzia
00:09:57:17 lat, bez pracy, bez domu
00:10:00:ale skoczy szko redni, wic nie by totalnym loserem
00:10:03:przyszed i zapyta, czy moe mieszka za darmo
00:10:05:zgodziem si
00:10:06:Shit, jestem tylko czowiekiem
00:10:08:od tej pory codziennie si na mnie zasadza
00:10:11:mam wad wymowy z powodu mojego extra dugiego jzyka
00:10:16:jest dla mnie nieodpowiedni
00:10:18:z tylu rnych powodw
00:10:20:po pierwsze, do zeszego tygodnia by nieletni
00:10:22:jestecie gorsi ni wszyscy moi rodzice,
00:10:24:ale nie tak starzy
00:10:26:Okay chopaki, zobaczcie to!
00:10:27:won z mojego pokoju!
00:10:33:widzicie tego kolesia w kafejce?
00:10:35:bdzie tak siedzia do zamknicia
00:10:37:to Scooter
00:10:39:ten Scooter?
00:10:40:Ta...
00:10:41:dopiero co tam wszed
00:10:42:kim jest Scooter?
00:10:44:mj plan awaryjny
00:10:45:chopak, ktrego Joey zniszczy
00:10:46:jedyny, ktry mnie kiedykolwiek kocha
00:10:47:tak naprawd
00:10:49:Joey za bardzo tchrzy, eby z nim zerwa
00:10:51:wic zdradzaem go, eby sam ze mn zerwa
00:10:53:ale wci mi wybacza, wic przestaem do niego dzwoni
00:10:56:to okrutne
00:10:57:i co z tego, ja jestem twoim planem awaryjnym
00:10:58:przyznaj si
00:10:59:nie mam adnych planw awaryjnych
00:11:01:kady ma
00:11:03:kto jest twoim?
00:11:05:myl, e to bya Jill
00:11:08:kotku, pozwl, e rozmasuj te stare koci
00:11:11:jestem pewien, e jego koci s wystarczajco rozlunione
00:11:13:o co si tak kcilicie?
00:11:15:o nic
00:11:16:X wkurzy si, bo przyprowadziem do domu faceta
00:11:19:ty przyprowadzie faceta?
00:11:21:na szybki numerek?
00:11:22:dlaczego to jest takie bulwersujce?
00:11:24:to nie tak, to... gratulacje!
00:11:27:zostae pedaem-faza druga!
00:11:29:co?
00:11:30:jeste w fazie pierwszej gdzie tak z rok
00:11:32:robisz come out i mylisz, e jak nie bdziesz puszczalski
00:11:34:wiec znajdziesz idealnego chopaka, ktry te nie jest puszczalski
00:11:37:tak wanie spotkaem Scootera
00:11:39:w 8 klasie
00:11:41:on nie artuje
00:11:42:teraz jeste w fazie drugiej
00:11:43:bawisz si
00:11:44:spotykasz z towarami, pieprzysz si naokoo
00:11:46:nie wiem, czy zajd tak daleko
00:11:50:ale co si we mnie zmienia
00:11:53:jaka jest nastpna faza?
00:11:55:trzydziecha.. staro nie rado
00:12:00:nie przejmuj si, niektrzy gustuj w starszych panach
00:12:04:wic teraz, gdy zaczem faz sexualnych podbojw -
00:12:08:bdziemy musieli zrobi zapas szamponu na mdy
00:12:11:nie bd takim kutasem
00:12:13:moe nie chc patrze
00:12:14:jak moi przyjaciele staczaj si
00:12:16:zawsze byem puszczalski i nic nie miae przeciwko
00:12:19:dlatego e, dla ciebie mam inne standardy moralne
00:12:33:jeste dupkiem
00:12:38:zatem poznalicie moj wybuchow rodzink
00:12:41:trzech ogierw, napalonych na siebie,
00:12:44:mieszkajcych w jednym mieszkaniu
00:12:46:jak w beznadziejnym porno, tylko bez sexu
00:12:50:jeeli czekacie na moj wraliw fag hag,
00:12:54:to nie wstrzymujcie oddechu
00:12:56:Lucy jest zbyt lesbowata,
00:12:58:eby by fag, czy hag dla kogokolwiek
00:13:02:zbyt wiele z ni nie rozmawiam
00:13:04:ale ona ma dar czytania w moich mylach
00:13:07:jest jedyn kobiet w moim yciu
00:13:09:to nie sexizm, jedyne co mam przeciwko kobietom
00:13:11:to to, e faceci nie s bardziej tacy jak one
00:13:13:jak poszo z Gregory'm?
00:13:16:wiedziaam, e si uda
00:13:19:ciesz si, e potrzebowae nowego... john'a
00:13:24:od kiedy zrozumiaa czym si zajmuj, jak w filmach szpiegowskich
00:13:26:prawie umiera, eby mie w tym swj udzia
00:13:29:wiesz, on nigdy nie wychodzi
00:13:31:od 6 lat zamawia u nas lunch na wynos
00:13:35:i co z nim?
00:13:38:wiedziaam
00:13:41:totalna nuda
00:13:43:zaoe si, e tylko siedzia i gada
00:13:45:prawdopodobnie nawet nie chcia si pieprzy
00:13:47:podnieca si wyobraajc sobie, e jest tob
00:13:50:jest ciekawska, ale zawsze trafia w sedno
00:13:52:pamitajcie, e powiedziaem do niej tak ze 15 zda
00:13:55:od kiedy si poznalimy
00:13:57:pieprzoni klienci
00:14:00:nie mog si doczeka by usysze wicej, kotku
00:14:25:jest jeszcze jedna kobieta w moim yciu
00:14:28:nie jestem zbyt religijny, ale ta konkretna dziewica
00:14:30:ma jaki taki sukowaty wyraz twarzy
00:14:33:jakby daa alimentw na dziecko od Boga
00:14:36:inspiruje mnie
00:14:38:zobaczyem j, gdy mi si przygldaa w ksigarni
00:14:40:i przekonaem kierownika, eby mi j sprzeda
00:14:42:za 200 dolcw
00:14:45:co czu artysta, kiedy malowa jej twarz?
00:14:48:omielajc si pozna matk Boga
00:14:51:patrz na ni, i moja dusza wciska si do jej lewego sutka
00:14:55:Dziewica staje si dziwk, Bg zostaje niewolnikiem
00:14:58:fantazje nigdy nie maja sensu
00:15:01:pojmuj, jak to jest by gejem
00:15:26:to jego trzeci szybki numerek w tym tygodniu
00:15:29:ale kto by liczy?
00:15:32:Boe, czuj si jak Joey
00:15:35:obnaony i odrzucony
00:15:48:moja rka nigdy nie jest zdezorientowana w swoich uczuciach
00:15:51:czuj si wszechmocny, e potrafi sprawi sobie tak przyjemno
00:15:55:kiedy si spuszczam, mocno odrzucam gow
00:16:00:2 sekundy pniej, czuj zadowolenie
00:16:03:potem wycieczenie
00:16:04:potem robi si pospny
00:16:07:orgazm to puapka, ale masturbacja to rozkosz
00:16:12:masturbuj si nawet po klientach
00:16:14:to jak wymazywacz
00:16:20:jak ju moe si domylilicie, jestem troch a-spoeczny
00:16:26:Boy Kultur to jedyny gejowski klub, w ktrym byem wicej ni raz
00:16:30:wchodze za darmo, bo Joey pieprzy si z selektorem
00:16:48:nie jest to melina dla napanych mikw w skrach, ani wybieg dla ksiniczek
00:16:52:ale wszystkie te typy jako tu pasuj
00:16:56:co jest rzadkie, w tej naszej gejowskiej mieszance
00:16:58:gdzie kady smak
00:17:01:jest oddzielony od innych, ale rwny innym
00:17:07:wic co robi w Boy Kultur?
00:17:13:przewanie siedz
00:17:14:czasem rozmylam, ale zwykle siedz
00:17:18:zawsze zajmuj stoek obok, eby nikt
00:17:22:nie wpad na zwariowany pomys, e jestem dostpny
00:17:30:lubi patrze na ten taniec godowy
00:17:32:krenie i wybieranie
00:17:33:rytua parzenia bardziej wymylny
00:17:36:nicokolwiek na Discovery Channel.
00:17:38:dlaczego faceci zadaj si ze sob tak chtnie?
00:17:41:to znaczy, ja mam duo sexu, ale tylko jeli mi zapac
00:17:44:dostaj co w zamian
00:17:46:moecie pomyle, e to samo dno
00:17:49:ale czy to nie jest lepsze ni mnoy si dla jakiego lawiranta
00:17:52:za Bud Lighta i takswk?
00:17:55:moe chodzi o przyjemno
00:17:57:ale czy naprawd dostaj tyle przyjemnoci
00:17:58:od tych wszystkich goci?
00:17:59:tyle energii woonej w podrywanie
00:18:02:socjalizacja
00:18:04:moda
00:18:06:miesice na siowni
00:18:07:odywki
00:18:09:w kocu zostaniesz przeleciany
00:18:15:i nigdy wicej nie usyszysz o skurwysynie
00:18:18:a potem wkadasz caa energi i pienidze
00:18:20:w doprowadzenie si do porzdku
00:18:23:by znw zrobi si na bstwo, przed nastpn randk
00:18:27:jeeli geje przestaliby spdza tyle czasu na podrywaniu si,
00:18:30:wszdzie mielibymy pieprzonych da Vincich
00:18:34:moge tu usi?
00:18:35:cholera.
00:18:37:gada czy spada?
00:18:39:rany, wygldasz jakby si mocno zamyli
00:18:41:nie, tylko czekam na swoj chwil
00:18:43:nie szukam niczego oblenego
00:18:47:chyba, e ty szukasz
00:18:52:dlaczego waciwie wedug ciebie jeste taki niezy?
00:18:54:co takiego masz, czego nie ma milion innych facetw podobnych do ciebie?
00:18:59:a dlaczego ty jeste taki niezy?
00:19:03:nie wiem, moe ty mi powiesz?
00:19:06:pozorant i dupek
00:19:09:czego... spodziewacie si zotego serca?
00:19:12:wybacz mi ojcze, byem samolubny
00:19:42:nie mogem zdecydowa, czy do niego wskoczy
00:19:43:czy spuci caa wod w sedesie i wczy zmywark,
00:19:46:wic po prostu tak staem.
00:19:49:on ma prezencj
00:19:51:czyta bestsellery, nosi lune ubrania,
00:19:54:sprawia, e kady czuje si swobodnie
00:19:57:jest moj odwrotnoci
00:20:00:i to jest niesamowicie sexy
00:20:03:ten anonimowy kutas nie mg podejrze, co robi
00:20:15:jak dugo tutaj stoisz?
00:20:17:jak dugo zwalasz sobie przez Andrew?
00:20:20:nie zwalaem sobie
00:20:22:niezy wzwd
00:20:25:wciaz jestem wkurzony na ciebie
00:20:27:nawet miaem si do ciebie nie odzywa, gdybym nie by tak askawy
00:20:30:po penetracji najwikszym kutasem
00:20:32:jakiego kiedykolwiek widziaem
00:20:34:ten anonimowy kutas by twj?
00:20:35:O tak
00:20:38:wow, a to drugi najwikszy jaki widziaem
00:20:47:ycz szczcia
00:20:52:na pitej randce, przekonaem si, e Staruszek jest prawdziwy
00:20:54:i zosta moim 12 apostoem
00:20:57:wic Joey wspzawodniczy z Andrew w sztuce bycia dziwk
00:21:01:a przykro na to patrze
00:21:03:zatem on jest w twoim typie?
00:21:05:Andrew?
00:21:09:ja nie mam typw
00:21:11:mam klientw
00:21:14:jak szlachetnie.
00:21:16:kto to?
00:21:18:zamieniamy temat?
00:21:20:masz co przeciwko?
00:21:22:brzmi jak przyznanie si do winy
00:21:25:winy do czego?
00:21:26:uczu?
00:21:29:to portret mojego pierwszego kochanka
00:21:32:mojego jedynego kochanka
00:21:35:bylimy razem przez 50 lat
00:21:37:50 lat?
00:21:39:nazywa si Renaldo.
00:21:41:junie yje
00:21:42:obaj wygldacie tak modo
00:21:44:tacy bylimy
00:21:45:by synem dozorcy
00:21:49:by biedny i muskularny
00:21:51:ja byem bogaty i rozpieszczony, may ksie
00:21:55:jak u D.H.Lawrence'a
00:22:02:od pierwszego razu kiedy go zobaczyem, wiedziaem e bdzie ze mn
00:22:05:do koca mojego ycia
00:22:07:albo jego, jak si okazao
00:22:10:skd to wiedziae?
00:22:12:bya chemia midzy nami
00:22:14:ale byo co jeszcze
00:22:16:co szczeglnego poniewa-
00:22:19:by wszystkim, kim ty nie bye
00:22:21:co byo powodem, jak sdz, sexualnego napicia
00:22:26:pamitam dzie, kiedy pierwszy raz pieprzylimy si
00:22:31:Jezu
00:22:36:dwik by mocniejszy ni uderzenie pioruna
00:22:40:byem nastolatkiem
00:22:42:dopiero co przeprowadzilimy si tu z Brukseli
00:22:45:miaem zosta w swoim pokoju, ale wymknem si
00:22:48:eby podglda, jak Renaldo pracuje
00:22:53:i czekaem, eby zobaczy go w przelocie
00:22:56:byem rozproszony przez narastajc burz
00:22:59:nagle spad na mnie jaki ciar
00:23:04:to by Renaldo
00:23:06:i..?
00:23:08:zapyta 'co tutaj robisz?'
00:23:10:mechanizmy obronne nakazay mi powiedzie 'nie twj interes'
00:23:14:ale zaryzykowaem i powiedziaem 'czekam na ciebie'
00:23:21:wtedy wzi mnie
00:23:23:wzi ci?
00:23:25:pieprzy ci tam na tych schodach?
00:23:27:jak powiedzmy w 1918?
00:23:29:co, roku jest nieaktualny
00:23:31:troch
00:23:37:jeste dziwk, mczyni uprawiaj z tob
00:23:40:najlepszy sex w ich yciu
00:23:42:ale nie myl si, jedyny wartociowy sex jest wtedy
00:23:46:kiedy obie osoby staraj si zadowoli po pierwsze siebie
00:23:50:nie miaem pojcia, co jest fizycznie moliwe
00:23:53:pomidzy dwoma chopcami, dopki nie pocaowalimy si
00:24:01:potem co?
00:24:03:co, zostawmy to do nastpnego razu
00:24:19:'czekaem na ciebie'
00:24:21:te sowa mn zawadny
00:24:31:nastpna randka?
00:24:33:nastpny kole?
00:24:35:w zasadzie nie
00:24:58:lub Jill jest w nastpny weekend
00:25:01:pojedziesz ze mn?
00:25:03:ludzie mog pomyle...
00:25:04:spotykaem si z ni, bo byem zakochany w jej bracie Matthew
00:25:08:by cudowny i zabawny, i bardzo opiekuczy
00:25:14:i zarozumiay
00:25:17:i skoncentrowany na sobie
00:25:18:prawdopodobnie dlatego go kochae
00:25:21:bylimy razem przez 3 lata
00:25:24:poza t spraw z byciem gejem, naprawd j kochaem
00:25:29:zostawiem j, eby odnale bratni dusz
00:25:34:i nie chcesz pokaza si tak bez nikogo
00:25:39:czciowo tak
00:25:44:a czciowo chciabym sprbowa si z tob
00:25:50:to bya najszybsza erekcja, jak kiedykolwiek miaem
00:25:59:na grze, dziki bogu
00:26:02:sprbowa si?!
00:26:04:Yeah, spdzi razem weekend
00:26:06:pojecha do Portland, wyluzowa si
00:26:08:dwie sekundy wczeniej mwisz o szukaniu bratniej duszy
00:26:10:a teraz chodzi o to
00:26:12:eby si wyluzowa?
00:26:13:maem na myli to, ebymy si lepiej poznali
00:26:15:nie znasz mnie?
00:26:17:mieszkasz ze mn od roku!
00:26:18:X, nikt ci nie zna
00:26:22:au
00:26:23:pozwl mi by pierwszym
00:26:25:nie chc by jednym z twoich kolesi
00:26:28:nie przed panem Ciekawskim
00:26:31:jestem taki zakochany!
00:26:33:przeszkadzam w czym?
00:26:35:prosz..
00:26:36:kto jest twoj ostatni ofiar?
00:26:39:myl o nim jak o gospodarzu ciaa
00:26:41:dla mojego serca
00:26:43:wic rezygnujesz z innych facetw?
00:26:45:zakochaem si, ale nie oszalaem
00:26:47:on chce otwartego zwizku
00:26:50:idealnie
00:26:52:i rozmawialicie o tym na waszej pierwszej randce?
00:26:54:pierwsza randk mamy dzisiaj wieczorem
00:26:56:stoj na przystanku i ten pikny kole podchodzi do mnie
00:26:59:i mwi 'umiechnij si'
00:27:01:popatrzyem na niego
00:27:03:i to zrobiem
00:27:05:to najgorszy tekst
00:27:07:wkurza mnie, kiedy faceci tak robi
00:27:09:mog by nieziemsko szczliwy
00:27:11:i wtedy jaki dupek mwi 'umiech'
00:27:13:jakbym by w zym humorze, a nawet jeli jestem, to jakbym by mu duny,
00:27:15:i mia to ukry, eby jego wiat sta si jeszcze pikniejszy
00:27:18:jeste wraliwy jak na krlow niegu
00:27:20:wiecie jaki teksty mnie wkurzaj?
00:27:23:zwykle nie lec na czarnych facetw
00:27:25:musz by nakrceni
00:27:26:jak 'o, to musi by moja szczliwa noc,
00:27:28:czujesz si nienormalnie
00:27:30:a ja jestem czarny'
00:27:33:ja lubi wszystkie teksty
00:27:35:to s komplementy
00:27:38:ja mona mie dosy komplementw?
00:27:41:zostaw, to film o prostytutkach ze Stella Stevens
00:27:45:uwielbiam filmy o prostytutkach
00:27:47:Liz Taylor w Butterfield 8.
00:27:49:Julia Roberts w Pretty Woman.
00:27:51:Marlena Dietrich w kadym filmie, w jakim wystpia
00:27:53:jako dziecko mylaem, e prostytutki
00:27:55:to najpikniejsze istoty na ziemi
00:27:57:byy niesamowicie inteligentne, ekstrawaganckie,
00:28:00:zawsze moge si czego od nich nauczy
00:28:01:czuem, e nale do szeregu tych hollywoodzkich aktorek,
00:28:03:ktre nigdy nie gray prostytutki
00:28:06:zapytaem matk, czy mog zosta prostytutk
00:28:08:kiedy dorosn
00:28:10:jej odpowied bya krtka:
00:28:11:nie
00:28:14:X, kto by twoim pierwszym klientem?
00:28:18:co to ma wsplnego z tym wszystkim?
00:28:21:to zasadzka?
00:28:23:Andrew i ja nic o tobie nie wiemy,
00:28:27:wic zacznijmy od czego duego
00:28:30:wic, powiedzmy e pewien dentysta otworzy si szeroko
00:28:33:dla swojego pacjenta
00:28:35:twj dentysta uprawia z tob sex?
00:28:37:ostro
00:28:38:i zapaci mi
00:28:40:ile miae lat?
00:28:41:dwie ostatnie klasy liceum
00:28:42:to zdarzyo si wicej ni raz?
00:28:44:prawie co tydzie
00:28:45:by przystojny?
00:28:46:nie szczeglnie
00:28:47:to molestowanie
00:28:49:powinni go zamkn
00:28:50:powinny postawi mu pomnik
00:28:51:za te pienidze opaciem studia
00:28:52:ale bye nieletni
00:28:53:on ciebie wykorzysta
00:28:54:kto ma ledwo 18, a juz obcign poowie druynie pikarskiej?
00:28:58:jestem dla nich pocigajcy, to dziaa w obie strony
00:29:00:mnie pocigay pienidze
00:29:03:nie mam problemu z prostytucj, jeeli to czyj wybr
00:29:08:tylko z ludmi, ktrzy zmuszaj dzieciaki do tego
00:29:12:zastanawiasz si na wyborem tego?
00:29:13:jasne, e nie
00:29:15:mieszkam za darmo
00:29:16:mody czowieku, musisz znale prac, albo pj do szkoy
00:29:19:wybacz mi ojcze, byem zbyt leniwy, by zrobi co wicej
00:29:22:niudawa, e wszystko bdzie w porzdku
00:29:25:nastpny dzie by dniem wielkiej szczliwej rodziny
00:29:27:ostatnim na jaki czas
00:29:29:spacerowalimy po Volunteer park
00:29:31:ogldalimy ciacha na Broadway
00:29:33:potem wrcilimy do domu i wsplnie masturbowalimy si
00:29:38:chcielibycie
00:29:42:patrz na tego
00:29:45:musze go mie
00:29:48:artujesz
00:29:51:chc mojego Ding
00:29:53:chc mojego Dong
00:29:55:daj im 3 tygodnie
00:29:56:sakrastycznie, ale brzmisz jakby by zazdrosny
00:29:59:wezm ich obu
00:30:01:ktos chce zataczy?
00:30:03:zobaczy Blowy Joey w akcji?
00:30:05:rusz si X
00:30:06:potrznij swoim zotodajnym kuperkiem
00:30:07:mj zotodajny kuperek nie jest ubezpieczony, sorry
00:30:10:na razie buraki
00:30:16:przepraszam, jeli przestraszyem ci ostatniej nocy
00:30:18:nie jestem taki strachliwy
00:30:22:nalegam, pojed na lub
00:30:25:jako przyjacielska przysuga
00:30:28:mylaem, e nikt o tobie tam nie wie
00:30:29:po to tam jad
00:30:31:nie jestem w stanie zrobi tego sam
00:30:34:rozmawiasz z matk co tydzie
00:30:35:bdzie dobrze
00:30:36:nie, to co innego
00:30:38:dla czarnej rodziny ze redniej klasy z Oregonu?
00:30:41:zawsze jest inaczej
00:30:42:dla kadej rodziny
00:30:43:jak twoja to przyja?
00:30:44:nigdy nie zauwayli, kiedy zniknem z domu
00:30:47:wic oczywicie, nigdy nie zadzwoniem, eby powiedzie z kim si pieprz
00:30:50:mylaem, e nie pieprzye si z nikim,
00:30:51:od kiedy miae 12 lat
00:30:53:wiesz co mam na myli
00:30:55:chciabym
00:30:59:pojad
00:31:03:jako przyjaciel
00:31:06:chc koniecznie, ebym poszed z nimi do kibla
00:31:09:Andrew?
00:31:10:popilnujesz?
00:31:14:wisisz mi, duo
00:31:20:dziki, zaraz wracam!
00:31:26:moecie myle o tym jak o pracach domowych,
00:31:28:ale w ogrodnictwo daje pewna moc,
00:31:31:prawie jak stwrcy
00:31:35:masz gwno?
00:31:38:ca kup
00:31:40:pooyem Juniora spa
00:31:42:ronie tak szybko
00:31:45:co, tego nie sprawdzaem
00:32:01:zakochae si we mnie?
00:32:03:absolutnie nie
00:32:04:czemu to powiedziaem?
00:32:07:boe, tylko bez paniki
00:32:13:mylaem, e jestem w tobie zakochany
00:32:15:przez dugi czas
00:32:17:dopki nie zrozumiaem, e nie moemy by razem
00:32:20:dlaczego, te chcesz otwartego zwizku?
00:32:23:waciwie tak, czciowo dlatego
00:32:25:spdzasz za duo czasu
00:32:27:w krainie Blowy Joey
00:32:28:Ok, przestaby si kurwi dla zwizku?
00:32:31:nie nazywaj tego tak
00:32:34:czy porzuciby swoj karier dla monogamii?
00:32:38:to nie jest zdrada, to tylko biznes
00:32:40:nie udawaj, e nie wiesz jak pojebanie to brzmi
00:32:43:dla logicznej osoby to ma sens
00:32:47:czy kiedykolwiek rozwaae rzucenie tego?
00:32:51:zarabiam duo pieprzonych pienidzy
00:32:54:nie umiem robi niczego innego
00:32:57:nie chc robi nic innego, jestem w tym dobry
00:32:59:nie mam nic prcz mioci dziecinko
00:33:01:ale masz 25 lat
00:33:04:masz wic ju z grki, dla logicznie mylcej osoby
00:33:07:a praca w wypoyczalni filmw jest tak obiecujca?
00:33:10:jest legalna
00:33:13:zatem, jeeli bybym z tob, mgbym sypia
00:33:16:z tymi samymi 12 klientami co teraz, byleby mi nie pacili?
00:33:18:jeeli to ci uszczliwia
00:33:21:pacenie mnie uszczliwia
00:33:23:to mnie rani
00:33:25:ty pieprzcy cokolwiek z dobrym nickiem - to mnie rani
00:33:28:jakby nikt nie mg ci zadowoli
00:33:30:dlaczego ja miabym by wyjtkowy?
00:33:32:gdybym kaza im paci, byo by w porzdku?
00:33:36:co czyni mnie takim wyjtkowym?
00:33:39:nie ma w tobie nic wyjtkowego
00:33:42:artuj
00:33:46:i w tym problem,
00:33:48:jeste zbyt zabawny, dla wasnych korzyci
00:33:51:wiesz dlaczego nie zawsze ci sucham?
00:33:54:bo czasem to wcale nie jest zabawne
00:33:57:nie
00:33:58:prawdziwym problemem jest to, e kiedy mieszkaem z przyzwoitym, atrakcyjnym facetem,
00:34:01:i wyobraaem sobie, e si mog z nim umwi ktrego dnia
00:34:06:ale ten facet zamieni si w obrzydliwego pedaa,
00:34:11:ktry obciga cokolwiek z kutasem i prawdopodobnie umrze dugo przed tym,
00:34:15:nim speni swoje marzenie o zostaniu menaderem Videomanii
00:34:20:wybacz mi ojcze, byem peen gniewu
00:34:24:Ok, wygrae
00:34:33:jak zawsze
00:34:47:czy to krzywka?
00:34:51:no..
00:34:56:czasem mnie zadziwiasz
00:35:00:Andrew mwi, e z tob nie gada
00:35:05:wic powiedz Andrew..
00:35:06:dobrze si zastanw, bo macie tyko po jednej wiadomoci
00:35:09:nie chc by osob midzy,
00:35:11:ktr si prosi o przekazywanie wiadomoci
00:35:13:po prostu powiedz, e powiedziaem 'okay'
00:35:15:'okay, sprytnie, moe by i tak
00:35:21:X?
00:35:24:nie jestem taki zadziwiajcy
00:35:26:co?
00:35:28:do pralni chodzi naprawd fajny kole,
00:35:31:ktry zawsze rozwizuje krzywki, kiedy czeka
00:35:33:wic robi to na przyszo
00:35:36:jeeli utknie przy czym, bd mg mu pomc,
00:35:39:tak jakbym dopiero co wymyli rozwizanie
00:35:42:wcimnie zadziwiasz
00:35:44:mam 18 lat i nie mam pracy ani chopaka
00:35:47:jak mam zosta bogaty i sawny, jeeli nic nie robi?
00:35:50:dlaczego tacy chopacy zawsze czuj si jakby mieli 50, gdy maj 18 lat?
00:35:54:po to s studia
00:35:59:X?
00:36:03:tak?
00:36:06:ty mnie te zadziwiasz
00:36:31:jestem potworem
00:36:34:zatem, dentysta by twoim pierwszym?
00:36:44:a oto historyjka
00:36:47:o przyjacielu
00:36:50:nie o tobie
00:36:52:Ok, historyjka o kuzynach
00:36:56:nastolatkach
00:36:59:prawie
00:37:01:nazywaj si jako?
00:37:04:nazwijmy starszego Andy, a modszego..
00:37:09:John?
00:37:11:John
00:37:13:niech bdzie
00:37:20:Andy by wysportowany, w centrum zainteresowania
00:37:24:rozbawia rodzin opowieciami
00:37:26:o nauce gry na gitarze
00:37:28:John by pulchny i niezgrabny, i jedyn rzecz
00:37:31:jaka go obchodzia, bya tasiemka przy bluzie Andy'ego
00:37:34:ojejku
00:37:35:jednej niedzieli, wybierz jakkolwiek,
00:37:39:byli sami w pokoju TV
00:37:41:Andy zagada 'mam dziewczyn,
00:37:43:t lask ze szkoy, Jennifer'
00:37:45:John nienawidzi tego imienia, byo gupie i pospolite
00:37:49:nie dla Andy'ego
00:37:50:'jak wyglda' zapyta John
00:37:53:'na pewno lepiej ni Ty'
00:37:55:to tylko art, ale co zabolao Johna w rodku
00:37:58:powiedzia 'duo czasu zabrao ci, zanim zacze umawia si z dziewczynami'
00:38:02:Andy wykrci mu rk
00:38:05:'co chcesz przez to powiedzie?'
00:38:06:powiedziem ci, e w kocu mam dziewczyn
00:38:09:bo jeste moim najlepszym przyjacielem
00:38:11:a John?
00:38:13:prawie si rozpaka
00:38:14:Andy przeprosi
00:38:15:powiedzia 'tylko artuj,
00:38:19:zawsz bd lubi ciebie bardziej od niej'
00:38:21:a potem?
00:38:23:zachowajmy to do nastpnej wizyty
00:38:26:nie dam si zapa w ta puapk
00:38:31:nastpna wizyta zaczyna si teraz
00:38:35:Andy potar gow o policzek John'a
00:38:39:dotkn jego ust
00:38:41:i jak to u napalonych, odurzonych mioci dziewic, stao si
00:38:45:Mmm
00:38:47:napalone odurzone mioci dziewice
00:38:49:jak byo?
00:38:51:nieprawdopodobnie
00:38:53:pamitam kad rzecz, jak zrobilimy
00:38:56:w cigu tych 37 minut
00:38:58:to by pierwszy i jedyny raz, kiedy kto mnie wzi
00:39:03:nie bdzie ostatni
00:39:05:mam tak nadziej
00:39:07:w kadym razie, po tym wszystkim, Andy spanikowa
00:39:11:powiedzia, e 'to jest ze i nie powinno wicej si zdarzy'
00:39:15:uciek
00:39:17:John by zdewastowany
00:39:19:co zrobi?
00:39:20:poszed do domu
00:39:21:12 mil
00:39:23:kiedy Andy zadzwoni, John nie odebra
00:39:25:nigdy wicej tak naprawd ze sob nie rozmawiali
00:39:30:biedny Andy
00:39:33:biedny Andy?
00:39:35:sdzisz pewnie, e Renaldo i ja bylimy szczliwi od samego pocztku
00:39:38:ale to nieprawda
00:39:40:po naszym pierwszym spotkaniu, by niedostpny przez tygodnie
00:39:44:gdzie pojecha?
00:39:46:nigdy si nie dowiedziaem, ale kiedy wrci, skonfrontowaem si z nim
00:39:51:powiedziaem 'unikasz mnie,
00:39:53:boisz si swoich uczu do mnie, bo s jak uczucia do kochanka
00:39:59:i?
00:40:01:tej nocy przytuli mnie mocno
00:40:05:wiedziaem, e mnie kocha
00:40:08:wic moe Andy
00:40:12:moliwe
00:40:15:nie mylaem, o Andy'm od lat
00:40:18:a Andrew, podobiestwo ich imion
00:40:21:nie zataro si
00:40:23:przez nastpnych par dni w domu byo niezrcznie
00:40:26:Andrew ignorowa mnie
00:40:30:A Joey
00:40:34:nienawidz was obu!
00:40:41:Andrew, przepraszam
00:40:47:wic skupiem si na pracy
00:40:52:12 krokw do szczliwszego mnie
00:40:59:wygldasz przystojnie
00:41:01:wychodzisz?
00:41:04:nie opuciem tego mieszkania od 8 lat
00:41:08:po prostu staram si urozmaica sceneri
00:41:13:co sprawio, e jeste dzisiaj dostpny?
00:41:17:przypuszczem, to e unikam domu
00:41:22:dlaczego nie opuszczasz swojego mieszkania?
00:41:25:nie wyszedem od kiedy Renaldo zmar
00:41:41:O, a co to?
00:41:51:jestem gotowy, Gregory
00:41:58:pragn Ci tak mocno, jak ty pragniesz mnie
00:42:05:nie pragniesz mnie
00:42:08:jeste tylko zagubiony i samotny,
00:42:16:i napalony
00:42:21:pewnie masz racj
00:42:25:jakie nowe wiadomoci dotyczce lubu?
00:42:29:dlaczego on chce, ebym pojecha?
00:42:31:czego chce ode mnie?
00:42:33:tak
00:42:35:doskonae pytanie
00:42:37:ta wyprawa wydaje si by idealn sposobnoci, eby to zbada
00:42:49:powiniem ju i, ju pno
00:42:59:nie zapomniae czego?
00:43:08:dziki
00:43:18:kurcze, hot pogotowie, cze!
00:43:21:zadzwo!
00:43:24:o mj boe!
00:43:27:mgbym si jako doczepi...
00:43:29:ja te
00:43:31:Okay, wychodz
00:43:33:mio byo pozna
00:43:37:branoc, Joey
00:43:40:przepraszam, X
00:43:43:naprawd przepraszam
00:43:44:to wolny kraj
00:43:57:nie chciaem ci zrani
00:43:59:kto mwi, e jestem zraniony?
00:44:18:jestem w tobie taki zakochany
00:44:22:wiem, e mylisz, e jestem nieudacznikiem i dziwk, i gupkiem
00:44:27:Joey
00:44:29:mylaem, e jeeli bd z Andrew
00:44:31:przynajmniej zaapi si na twj radar
00:44:36:przepraszam
00:44:37:nie myl ani troch o adnym z was
00:44:43:bo przede wszystkim nie mylisz o mnie wcale
00:44:46:to samoualanie jest naprawd..
00:45:01:od kiedy ci spotkaem nie ma dnia,
00:45:04:ebym nie walczy ze sob,
00:45:07:eby zerwa z ciebie ubranie
00:45:09:kamca
00:45:12:myl o tysicach powodw, dziki ktrym byoby cudownie by z tob
00:45:20:ale wiem, e to by si nie udao
00:45:22:kogo obchodzi, czy by si udao
00:45:24:poniewadowiedzielibymy si dlaczego
00:45:27:i stracilibymy wszystko to co mamy
00:45:30:to nie jest takie ze
00:45:32:straci wszystko
00:45:35:co ty o tym wiesz?
00:45:37:co, kiedy mj cay pieprzony dom spali si
00:45:40:naprawd?
00:45:41:straciem wszystko
00:45:45:mojego psa Mindy, ktry dopiero nauczy si siada
00:45:50:mj pamitnik
00:45:54:prowadzie taki
00:45:57:od pierwszej klasy, pisaem kadego dnia
00:46:02:wszystko o tym, jak zrozumiaem, e jestem gejem,
00:46:07:wiersze
00:46:10:rysunki
00:46:12:kade dowiadczenie jakie miaem na tym wiecie
00:46:17:puff
00:46:20:przykro mi
00:46:22:napisz co miego o mnie
00:46:25:nie prowadz ju adnego
00:46:28:od kiedy zdecydowaem si y 'teraz'
00:46:34:przesta, Joey
00:46:36:jeste taki milutki
00:46:38:Joey, prosz
00:46:40:Joey
00:46:43:Joey?
00:46:45:Cholera!
00:46:46:Joey, syszysz mnie?
00:46:48:Joey, syszysz mnie
00:46:50:kocham ci
00:46:51:Joey?
00:46:53:Kurwa
00:46:54:Andrew!
00:46:56:Joey!
00:46:57:Joey syszysz mnie
00:46:58:wszystko bdzie w porzdku
00:46:59:Shit, co si stao?
00:47:01:jakie prochy ecie brali?
00:47:03:wypi reszt tego?!
00:47:04:reszt czego?
00:47:05:GHB
00:47:06:to bya prawie poowa dawki
00:47:08:powiniem by w porzdku, po prostu zemdla
00:47:10:pozwlcie, e zabior wam chwil na ogoszenie publiczne
00:47:13:w zasadzie popieram legalizacj wikszoci rekreacyjnych narkotykw, zwaszcza marihuany
00:47:19:szczeglnie marihuany
00:47:21:dziki legalizacji i edukacji, jak w przypadku alkoholu,
00:47:24:nie musielibymy polega na miejskich legendach dotyczcych bezpiecznego zaywania
00:47:27:co znaczy do kurwy ndzy, zemdla?
00:47:29:powinnimy gdzie zadzwoni
00:47:30:mog go aresztowa, GHB dziaa uspokajajco
00:47:34:jak wemiesz za duo, to robisz si picy
00:47:37:wszystko z nim ok, po prostu zasn
00:47:40:kto ci tego nauczy, twj diler?
00:47:43:zaufaj mi, bdzie dobrze
00:47:46:suchaj
00:47:49:nie obchodzi mnie jak duo narkotykw czy orgii miae,
00:47:54:to twoja sprawa,
00:47:57:ale jeeli skrzywdzisz Joey'a
00:47:59:eby by w porzdku, ju si zabawiali, kiedy przyszedem,
00:48:03:przyaczyem si do sexu, nie pania
00:48:07:O, co za ulga
00:48:15:przepraszam
00:48:21:w porzdku
00:48:26:mam na myli, za wszystko
00:48:29:nie
00:48:32:ja przepraszam
00:48:35:nikt nie zasuguje na rzeczy, ktre ci powiedziaem
00:48:39:miae racj
00:48:43:myliem si
00:48:56:nie jeste moim ojcem!
00:48:58:ta, rzeczywicie gwno mnie obchodzisz
00:49:00:nie moesz mnie uziemi!
00:49:01:nikt ci nie uziemia
00:49:02:moesz robi co ci si tylko podoba
00:49:03:po prostu mylimy, e Andrew albo ja powinnimy by z tob
00:49:06:kiedy idziesz do klubu, przez jaki czas, tylko tyle
00:49:08:to adna wielka sprawa, ludzie trac przytomno kadego dnia
00:49:10:ludzie przedawkowuj i umieraj kadego dnia
00:49:12:czy ja wygldam jak Cyndi Lauper?
00:49:14:ona yje
00:49:15:niewane
00:49:16:sam dbam o siebie od dugiego czasu
00:49:18:i w tym problem
00:49:20:suchaj soce, po prostu mylimy, e kto powinien by przy tobie, to wszystko
00:49:24:po co, eby znw mg mnie zernc?
00:49:26:a co jeli bd si zachowywa przez 3 miesice
00:49:28:X bdzie musia mnie zernc
00:49:30:dla mnie w porzdku
00:49:31:za choler!
00:49:32:zachowam to sobie w rezerwie
00:49:33:id do swojego pokoju!
00:49:34:Pierdol si!
00:49:38:dla mnie brzmi cakiem niele
00:49:42:poniewa to bya nasza pierwsza randka, wykombinowaem sobie,
00:49:45:e zawioz Andrew do Portland w duym stylu
00:49:49:niech mnie!
00:49:51:wypoyczye to na wycieczk?
00:49:53:chyba nie chcesz, eby pomyleli peda i umawia si z nieudacznikiem
00:49:56:tak przywykem do bycia rozpieszczanym przez wujkw,
00:49:59:e odwrotna rola bya odwieajca
00:50:13:z Joey'em bdzie wszystko w porzdku, nie?
00:50:16:poradzi sobie, raczej martwi o nas
00:50:40:bye kiedy na wycieczce?
00:50:41:8 lat temu
00:50:43:boe, cigle zapominam, jaki jeste stary
00:50:45:jestem straszy od ciebie co koo roku
00:50:47:15 miesicy
00:50:48:i nie byem geje przez ca dekad
00:50:51:gdzie pojechae?
00:50:52:do Seattle
00:50:54:egnaj maa miecinko
00:50:56:witaj mae miasto
00:50:58:ciesz si, e wybrae si w podr,
00:51:01:w obie podre
00:51:04:wic dlaczego twoim rodzice id na lub twojej ex-narzeczonej?
00:51:08:myl, e maja nadziej na ten dramatyczny moment
00:51:14:kiedy w ostatniej sekundzie przerw lub
00:51:16:i wyznam swoj mio do Jill
00:51:18:to powinno by dobre
00:51:20:jak dugo si spotykalicie?
00:51:22:przez 3 lata, zarczeni przez rok
00:51:25:nie wie, e jestem gejem
00:51:27:i to wszystko, bo chciae jej brata?
00:51:29:tylko mi nie mw, e masz gdzie dzieciaka
00:51:31:nie
00:51:33:ale moe kiedy
00:51:35:a ty?
00:51:37:Joey mi wystarcza
00:51:39:naprawde dobrze sobie z nim radzisz
00:51:41:ty take, co oczywiste
00:51:44:naprawd, bdziesz dobrym ojcem
00:51:47:jedyn ojcowski atrybut jaki mam,
00:51:50:to wiedza, e nie powinienem mie dzieci
00:52:09:zarobie jak kas?
00:52:10:nee, ale powtykaem moje wizytwki w kad dziur
00:52:15:wic, mam udawa, e jestem twoim chopakiem?
00:52:20:wsplokatorem
00:52:22:Kochankiem?
00:52:24:co zaimprowizujemy
00:52:26:co jeszcze powinienem wiedzie o twojej rodzinie?
00:52:29:s czarni
00:52:30:Ohh, wracajmy do Seattle
00:52:33:syszaem co nieco o tych ludziach
00:52:36:prawdopodobnie bdziesz jedynym biaym
00:52:38:nigdy si nie wpasowywaem
00:52:40:bye kiedy gdziekolwiek, jako jedyna biaa osoba?
00:52:44:przynajmniej nie bd jedyn ciot
00:52:54:uwielbiam klubow muzyk
00:52:55:wszystko jest takie proste i gupawe
00:52:57:kochasz kogo, daj mu wolno
00:52:59:kochaj mnie albo pozwl odej
00:53:00:udowodnij sw mio
00:53:02:moja mio jest twoj mioci
00:53:04:to mio albo to nie mio
00:53:05:mio to sex
00:53:07:Sex to mio
00:53:08:wyzywam was, znajdcie klub i powiedzcie 'kocham ci,
00:53:10:ale tak naprawd nie wiem czym jest mio,
00:53:13:ale i tak chc mie sex z bla bla bla'
00:53:16:to si trudniej rymuje
00:53:20:nie piesz si
00:53:22:prosz
00:53:24:ja si nazywaj twoi starzy?
00:53:26:to moe si przyda
00:53:28:Oren i Zelma
00:53:30:i jeszcze Cheyenne
00:53:32:kto?
00:53:33:moja siostra
00:53:34:ma 12 lat
00:53:35:wyobra sobie mnie z warkoczykami, miseczkami A
00:53:38:i gba szerok jak jezioro
00:53:40:zwykle tak robi
00:53:46:witaj kochanie!
00:53:52:to jest mj wsplokator
00:53:54:mwiam wam, e jest gejem!
00:53:55:a ja mwiam tobie, e Andrew porozmawia z nami o tym
00:53:57:kiedy bdzie gotowy
00:53:58:wedug mnie jest gotowy
00:53:59:nie przejmujcie si Cheyenne
00:54:01:oglda za duo Showtime
00:54:03:jak dugo spotykasz si z moim bratem?
00:54:05:Cheyenne!
00:54:07:wic jak dugo jestecie wsplokatorami?
00:54:10:prawie rok, prosz pana
00:54:11:rok?
00:54:13:to dugo
00:54:14:jestem szczliwa, e nie jeste sam
00:54:23:od jak dawna wiesz?
00:54:25:od kiedy skoczye 8 lat
00:54:28:ale nie byam pewna, dopki nie zerwae z Jill
00:54:31:jakiego rodzaju prac zajmujesz si synu
00:54:33:kolekcjonuj kwasoryty
00:54:35:masz na myli.. sztuk?
00:54:36:prezydentw
00:54:38:na banknotach dolarw
00:54:39:lepiej, eby nie by dilerem
00:54:41:Cheyenne!
00:54:42:nie ma adnej tak czarujcej kariery ja ta
00:54:44:gram na giedzie
00:54:46:z wystarczajcym zabezpieczeniem
00:54:47:kiedy sprawy pjd le
00:54:50:czowiek mojego pokroju
00:54:56:czy zrobilimy co, e sdzie, e nie moesz nam powiedzie?
00:54:59:Nie, mamo
00:55:02:wszystko zrobilicie jak trzeba
00:55:12:ciesz e masz kogo
00:55:18:i kurcze, jest niezy
00:55:24:kurcz, zapomniaam przygotowa pokj gocinny!
00:55:28:nie sprawi ci problemu dzielenie ka z Andrew, prawda?
00:55:32:wcale pani Thompson
00:55:34:mwi mi Zelma
00:55:36:nie byo to takie trudne
00:55:39:nawet chyba byliby zawiedzeni, gdybym nie by gejem
00:55:42:co to ma wsplnego?
00:55:44:e nie miaem do nich zaufania
00:55:46:ciesz si, e mogem ci wesprze moralnie
00:55:54:to moja najwiksza fantazja
00:55:57:w twoim dziecicym ku?
00:56:00:jasne
00:56:03:z rodzicami w domu?
00:56:04:nawet lepiej
00:56:06:czuj si dziwnie
00:56:08:to znaczy te buciki i to gwno wiszce na cianie
00:56:10:kurcze!
00:56:12:wyglda na to, e czujesz si cakiem dobrze
00:56:20:Andrew
00:56:24:kochasz mnie?
00:56:28:nie wiem
00:56:33:zapomnij
00:56:37:wybacz mi, jeeli jeszcze nie wiem, czy si w tobie zakochaem
00:56:42:przestamy o tym mwi, zanim powiem co miesznego
00:56:47:suchaj, nie obra si X, ale czy kiedykolwiek
00:56:52:uprawiae z kim sex bez pacenia?
00:56:53:czego ode mnie chcesz, Andrew?
00:56:55:nie moesz mnie zmieni
00:56:57:nie obchodzi mnie, e jeste dziwk
00:56:58:to nawet nie chodzi o to
00:56:59:wic o co?
00:57:02:chodzi o
00:57:04:podjcie ryzyka
00:57:07:nie wiem czy si w sobie zakochamy
00:57:09:mioc to nie transakcja
00:57:10:nie dostajesz dokadnie tego, co sam wyoye
00:57:14:nie masz adnego pojcia, o czym mwisz
00:57:18:lepiej powiedzmy sobie dobranoc
00:57:24:jeli wci bdziesz mnie odtrca
00:57:28:wczeniej czy pniej, poddam si
00:57:32:dlatego lubi prostytucj
00:57:33:mog przewidzie, jak potocz si takie relacje
00:57:36:klienci zaspokajaj moj potrzeb kontaktu z ludmi
00:57:38:i kade spotkanie ma gwarancj pienin
00:57:42:wybacz mi ojcze, byem zbyt dumny, by przyzna mu racj
00:57:53:kim jest Gregory?
00:57:56:co?
00:57:58:mwisz przez sen
00:58:00:kamca
00:58:02:jakby z kim sypia, to by ci powiedzia
00:58:08:powiedziae 'Gregory, jestem gotowy'
00:58:13:to jeden z moich klientw
00:58:18:obrzydliwe
00:58:21:ta caa sprawa to by bd
00:58:24:ty mi to mwisz
00:58:28:przynajmniej wyoutowae si przed rodzin
00:58:30:prosze, powiedz, e ty to pooye
00:58:35:Boe, mama musiaa to zrobi
00:58:37:to takie krpujce
00:58:40:nie chc jej rozczarowa
00:58:46:ale nie masz problemu, z rozczarowaniem mnie
00:58:51:wic, przypieszmy spraw
00:58:53:powiedz, e chcesz, ebym si podda
00:58:56:chopcy?!
00:58:58:niadanie!
00:58:59:OK
00:59:37:Andrew?!
00:59:39:Candace!
00:59:40:jak si masz?
00:59:42:wietnie!
00:59:43:fajnie ci zobaczy!
00:59:44:gdzie s wszyscy?
00:59:45:JJ?
00:59:46:i Sheila?
00:59:47:Jill powiedziaa, e nie moe nikomu zaufa, po tym, jak j olae
00:59:51:kto to?
00:59:53:O, mj, umm, wp... partner
00:59:57:wppartner?
01:00:00:Oh!
01:00:01:cze
01:00:02:Andrew!
01:00:03:Jill zesra si, kiedy ci zobaczy!
01:00:06:ma na myli, w ten dobry sposb
01:00:09:i kogo e przyprowadzi ze sob?
01:00:11:to mama Jill, pani Stevens
01:00:16:Matthew nie bdzie szczliwy
01:00:21:Matthew? brat Jill
01:00:24:zosta rzucony w zeszym tygodniu, wic nie jest w dobrym nastroju
01:00:29:wic, dlaczego Jill mnie zaprosia?
01:00:32:ze wszystkich innych
01:00:33:mam teori, e chce ci rzuci w twarz, jaka jest szczliwa
01:00:36:e wychodzi za m za zawodowego futbolist
01:00:39:zawodowego futbolist?
01:00:42:wic, pewnie o nim nie syszae, bo technicznie jeszcze nie gra czy co
01:00:46:ale jest na licie pac
01:00:52:jako rezerwa czy co
01:00:58:to nie s przyjaciele panny modej
01:01:08:co ty wyrabiasz?
01:01:09:wyraam akceptacj, tego kim jestem
01:01:11:raczej si afiszujesz
01:01:16:Andrew, widziae Matthew?
01:01:19:Nie
01:01:20:ciesz si, ze mnie to nie omino
01:01:35:wiem, e to staromodne i sentymentalne, ale romantyczne
01:01:40:nie wierz, e chcesz ebym si podda
01:01:45:nie psuj tego
01:01:50:zastanawiam si, czy my kiedykolwiek w yciu bdziemy mogli zrobi co takiego
01:02:07:ciesz si, e przyjechae
01:02:11:mylaam, e bdziesz sam
01:02:14:ale nie jestem
01:02:17:nie to miaam na myli
01:02:19:ciesz si, e jeste z kim
01:02:21:tylko...
01:02:23:Jest Matthew
01:02:25:Oh?
01:02:28:gdzie?
01:02:30:Hey Drew!
01:02:31:stskniem si za tob jak cholera!
01:02:39:jeste gejem?
01:02:41:mylaem, e Jill wydrukowaa to na zaproszeniach
01:02:43:Ha ha
01:02:44:suko, rozgadaa mnstwu pieprzonym ludziom
01:02:46:suko, uderzasz do mojego faceta
01:02:50:kotku, moesz wzi sobie tego, skoczyam z nim
01:02:55:Jill opowiadaa, e jeste zabawny, jeli chodzi o sex
01:03:12:mog ozdobi krakersa, jeli chcesz
01:03:15:a moesz powk krakersa?
01:03:18:cze, jestem Jill, panna moda
01:03:21:jeszcze nie mielimy okazji si pozna
01:03:23:gratulacje
01:03:24:jestem.. wsppartnerem Andrew
01:03:26:zastanawiam si, dlaczego nigdy o tobie nie wspomnia
01:03:29:nie wiem, o tobie mwi przez cay czas
01:03:31:naprawd? co mwi?
01:03:35:tylko to, e wci jeste mioci jego ycia
01:03:39:sonko, wiem, e starasz si by miy
01:03:42:ale skoczyam z Andrew, naprawd
01:03:45:sdz, e to mj brat potrzebuje pocieszenie
01:03:57:mio byo pozna
01:04:03:Hej, wujku X
01:04:07:Oh, hej Cheyenne
01:04:10:bo jeste moim wujkiem, nie?
01:04:13:raczej, e raczej kim w rodzaju szwagra
01:04:24:moe ex-szwagra
01:04:45:Hey, mn si nie przejmuj
01:04:50:poddaem si
01:04:55:znowu wygrae
01:04:59:naprawde chciaem innego zakoczenia
01:05:02:tak dugo, a dotrwamy do koca
01:05:14:wybacz mi ojcze, byem szaleczo zazdrosny
01:05:24:co wy robicie?
01:05:26:Cholera, to nie ich wypoyczony wz?
01:05:35:to nie bya rozsdna decyzja, eby wyjecha z Portland bez niego,
01:05:38:ale nie mogem stawi czoa 5 godzinom w jednym samochodzie z nim
01:05:40:zarezwerwowaem mu bilet lotniczy
01:05:41:i wysaem mu smsa
01:05:43:nie jestem totalnym dupkiem
01:05:46:nienawidz samochodw
01:05:48:brak mi motoru
01:05:58:nie mogem wymyle adnego innego miejsca, gdzie mgbym pj
01:06:08:czy nie ma na wiecie pary, ktra si zakochuje, i ju?
01:06:11:zaledwie kilka, jak podejrzewam
01:06:14:powiedzia, e mog si prostytuowa, ale e to go rani
01:06:21:co ci powstrzymuje przed rzuceniem?
01:06:25:prawda jest taka,
01:06:28:e to lubi
01:06:31:i to wszystko?
01:06:34:nie wiem
01:06:36:myl, e wiesz
01:06:41:kiedy klient mi paci
01:06:45:czuj ulg
01:06:48:co we mnie jakby ulatuje
01:06:51:sdzisz, e mgby czu si tak samo,
01:06:53:jeeli kto odpacaby ci si uczuciami zamiast pienidzmi?
01:06:59:to trudne do wyobraenia
01:07:01:mo powiniene da swojej wyobrani wiksz szans
01:07:07:co ci tu przywiodo?
01:07:32:teraz jestemy przyjacimi, ale niech to Ci nie powstrzymuje
01:07:36:od potraktowania mnie jak kompletna szmat
01:08:36:jeeli jestecie sprytni, prawdopodobnie zgadlicie,
01:08:38:e nastpnego ranka znalazem Gregory nieywego
01:08:40:kada historia o ujmujcym starszym mczynie,
01:08:44:koczy si pogrzebem, z powodu zawau serca
01:08:47:ale nie
01:08:49:chociato mogoby by prostsze
01:09:09:wybacz mi ojcze, zuywam wicej ni potrzebuj
01:09:22:jeste przyjacielem Gregory'ego?
01:09:24:dobrym przyjacielem
01:09:26:a ty?
01:09:27:take dobrym przyjacielem
01:09:29:on si starzeje, oni staj si modsi
01:09:33:Renaldo?
01:09:34:tak dlaczego.. mwi.. ale ty nie yjesz!
01:09:37:nie wiem co za gupstwa on wyrabia,
01:09:40:ale zapewniam ci, e jestem cakiem ywy
01:09:44:jeste jego kochankiem?
01:09:46:Gregory nie jest gejem
01:09:47:przynajmniej nie chce tego przyzna
01:09:50:nie wiem dlaczego upiera si przy tej maskaradzie po tylu latach
01:09:54:skd go znasz?
01:09:57:opaca mnie!
01:10:00:Gregory by jednym z moich pierwszych przyjaci,
01:10:02:przykadem do naladowania, kiedy ju sam bd star ciotk
01:10:05:ten zwidy stary gnojek przez miesice miesza mi w gowie
01:10:07:jak napalony Hannibal Lecter, z tymi czarno-biaymi opowieciami
01:10:10:o prehistorycznym nastoletnim porno
01:10:12:a ja spijaem kade sowo, wypywajce z samozadowalajcego si,
01:10:16:wasnego obrzydliwego kamstwa, ktre miao utrzyma go w szafie
01:10:20:zernem go, bo tego chciaem
01:10:22:i za to pokaza mi fucka
01:10:24:to dokadnie ta rzecz, jakiej nie cierpi w brany,
01:10:27:sex za nic
01:10:28:brzmi jak psychopata
01:10:31:cholernie czarujcy psychopata
01:11:12:czekajcie, jeszcze nie jestem wystarczajco aosny jak powinienem
01:11:18:prosz
01:11:19:wicej Charlie'go Brown'a
01:11:31:oto na co zasuguj za mylenie, e moe geje s zdolni
01:11:33:do kochania kogo wicej, ni tylko siebie samych
01:11:36:nawet nie jestem pewien, czy kocham sam siebie
01:11:39:rzuciem sam siebie w sekundzie, w ktrej mogo nadej co dobrego
01:11:47:lesbijkom jest atwiej
01:11:49:jasne, e maja te swoje dramaty, ale tylko dlatego, e maj siebie w dupie
01:11:55:wali to
01:12:13:ty musisz by Joey
01:12:15:jest tu ten stary facet i chce ci widzie
01:12:20:co?
01:12:21:noo, i chce herbaty
01:12:27:Andrew
01:12:29:nie znasz mnie
01:12:31:zgadza si
01:12:32:jestem przyjacielem X'a
01:12:33:Gregory Talbot
01:12:37:ten Gregory dla ktrego, eee, pracuje?
01:12:39:w rzeczy samej
01:12:42:mwi o mnie?
01:12:46:Tak jakby
01:12:49:dlaczego nie nastawisz herbaty
01:12:50:bagam, kto ma herbat?
01:12:54:po prostu zagrzej troch wody, w porzdku?
01:13:01:nie byem na zewntrz od pogrzebu Diany,
01:13:07:ale myl, e byo warto
01:13:09:moesz mi powici kilka chwil?
01:13:11:jak zakadam chodzi o X?
01:13:14:jest bardzo przygnbiony
01:13:17:i ciebie tutaj przysa?
01:13:19:zapewniam ci, e wypatroszyby mnie,
01:13:23:gdyby by wiadomy mojej tu obecnoci
01:13:26:sucham
01:13:28:opowiedziaem mu histori o dwch modych ludziach, ktrzy wyznali sobie mio
01:13:33:potem yli dugo i szczliwie
01:13:38:jak mio
01:13:40:jedna wieo zagotowana w mikrofalwce kranwa
01:13:43:pachnie przepysznie
01:13:45:jaka pikna koszula, taka energetyzujca
01:13:47:dziki! bya w przecenie
01:13:50:niezy zakup
01:13:56:wic powinienem posucha czy raczej wyskoczy z jak wymwk
01:14:01:ebycie zostali sami?
01:14:03:'czeka na mnie gorcy kole' zawsze dziaao dla mnie
01:14:05:wietnie
01:14:06:byo mi przyjemnie zagrza ci wod
01:14:10:wic co z twoj histori miosn?
01:14:14:w rzeczywistoci nigdy nie wyznali sobie mioci
01:14:21:jeden z nich za bardzo si ba
01:14:25:zawsze odkada to na ostatni chwil
01:14:31:mia mnstwo wolnego czasu i wikszo z niego spdzi
01:14:33:na rozmylaniu, jakie byoby jego ycie, gdyby dotar do tego momentu
01:14:40:jakiegokolwiek z tysica
01:14:44:w ktrym bierze przyjaciela za rk
01:14:48:brzmi, jakby obaj si bali
01:14:51:tak przeszo 50 lat, cae ycie
01:14:57:i ta obawa staa si nawykiem
01:15:02:czy kiedykolwiek doszed to tego, czego si ba?
01:15:04:Oh, wiedzia cay czas
01:15:06:co to byo?
01:15:07:to, e moe bdzie musia si zmieni
01:15:11:ba si, e straci ycie na jakie nie mgby by moe sobie pozwoli,
01:15:15:gdyby wiedziano, e jest jest mczyzn kochajcym innego mczyzn
01:15:19:jego podre, studia
01:15:21:jego fundusz pieniny
01:15:23:przynajmnie y tak jak chcia
01:15:25:nie, i tak si zmieni
01:15:28:teraz jest odludkiem
01:15:30:straci to wszystko, a ludzie i tak o nim plotkuj
01:15:38:to jaka popieprzona historia
01:15:40:i jak to ma mi pomc?
01:15:41:nie wydawao mi si, e potrzebujesz pomocy
01:15:43:wic, jak to ma pomc X?
01:15:45:i tak si wyprowadzam
01:15:47:moliwe, e byem zbyt naiwny mylc, e mog pomc komukolwiek
01:15:50:kto szczerze dba o mnie
01:15:54:pacie mu
01:15:55:paciem za jego czas
01:15:59:jego szczero by darem
01:16:02:wic, dlaczego po prostu nie powiesz temu facetowi, e go kochasz?
01:16:06:brzmi, jakby to byo proste, nieprawda
01:16:15:taa
01:16:28:porzdny z ciebie facet
01:16:30:jak na kryptopedaa wynajmujcego prostytutk
01:16:36:jak na kadego.
01:17:07:Hey, czy ja ciebie nie znam?
01:17:09:ze szkoy?
01:17:12:o mj boe
01:17:15:Blondie!
01:17:17:co?
01:17:21:miae na sobie t-shirt z Blondie
01:17:34:juw porzdku
01:17:37:przepraszam
01:17:40:jestem wariatem
01:17:42:przystojnym wariatem
01:17:47:dziki
01:17:50:kopoty z chopakiem?
01:17:53:co w tym stylu
01:17:57:moe to ci pocieszy
01:17:58:wanie zerwaem z tym facetem,
01:18:00:naprawd go lubiem
01:18:03:co si stao
01:18:06:wiedziaem, ze on chce zerwa ze mn, ale nie mia jaj do tego
01:18:11:wic zacz traktowa mnie jak gwno, sypia ze wszystkimi
01:18:15:ignorowa mnie, a zmusi mnie, eby go rzuci
01:18:18:przez to co robi
01:18:22:ta caa sprawa chyba zamieni mnie w heteryka
01:18:24:dwa minusy nie daj plusa
01:18:30:publicznie rzuciem kolesia, ktry nawet mnie nie lubi w B&O
01:18:34:mam zamane serce i jestem dupkiem
01:18:37:Scooter?
01:18:38:ty go znasz?!
01:18:40:nie, ale myl, e znam histori, dziki ktrej poczujesz si lepiej
01:18:44:Ok
01:18:46:wiem, e to sentymentalne bzdury,
01:18:48:ale naprawd byo tak..
01:18:50:i to zbyt wane, eby to zmienia albo podkrca
01:18:53:syszc, jak Joey przekaza swoje zachowanie na Scootera,
01:18:56:jak jak chorob weneryczn, zaczem si zastanawia
01:18:58:co ja daem Andrew i gdzie to si skoczy?
01:19:03:wic, stary gociu nie zmieni twojego zdania
01:19:08:to nie ja potrzebuj zmiany
01:19:10:wic co z tego, e nie jestecie par,
01:19:12:to nie znaczy, e musisz si wyprowadzi
01:19:13:nie rozumiesz
01:19:15:totalnie rozumiem
01:19:16:jeli to ma jakie znaczenie,
01:19:17:to nigdzie nie wychodziem, kiedy was nie byo
01:19:18:i teraz co mam robi, co?
01:19:21:temi wzorce do naladowania
01:19:24:nie potrzebujesz wzorca
01:19:27:potrzebujesz dobrego przyjaciela
01:19:29:jak X
01:19:34:X jest do dupy bez ciebie!
01:19:39:Joey przejecha si po Scooterze
01:19:41:Scooter przejecha si po Blondie'm
01:19:43:trjkt planw awaryjnych
01:19:45:a caa trjka to fajni, zasugujcy na co faceci
01:19:47:na co do kurwy ndzy oni czekaj?
01:19:50:na co ja czekam?
01:19:53:chwila, potrzebuj to jako zaplanowa
01:20:05:co ty tu robisz?
01:20:07:w tym momencie, moje mechanizmy obronne kazay mi powiedzie
01:20:09:'nie twj interes'
01:20:11:i zakoczy ca spraw raz na zawsze
01:20:12:wycofa si i wyliza rany
01:20:14:pozwoli mu si wyprowadzi
01:20:15:wali te wszystkie pytania
01:20:16:moe zej si z Joey, moim planem awaryjnym
01:20:18:ale podjem wyzwanie i powiedziaem
01:20:20:'czekam na ciebie'
01:20:24:i wtedy wzi mnie
01:20:28:prawie.
01:20:32:mylaem o tym i chce by z tob
01:20:39:ale chc ci paci
01:20:42:nie sta ci na mnie
01:20:45:dlatego dam obnienia opaty, jako e bd twoim kochankiem,
01:20:50:z dodatkowymi obowizkami i wszystkim
01:20:58:uznaem,e nie ma znaczenia,
01:21:00:co robilimy, poza t chwil
01:21:01:jak dugo bdziemy mie takie chwile
01:21:03:warto na nie czeka
01:21:04:moja prostytucj, jego otwarty zwizek
01:21:06:nic teraz nie znaczyy
01:21:14:jeeli byo w porzdku, dlaczego si tego nie trzyma
01:21:17:i zobaczy, jak wszystko si uoy
01:21:19:co robisz, jeeli spotkasz Pana Waciwego zbyt wczenie?
01:21:22:trzymasz go
01:21:24:nie ma takiej rzeczy jak 'zbyt wczenie'
01:21:32:zauwacie nowe meble
01:21:33:to znaczy, e jaki czas min
01:21:35:Andrew wci powoduj, e kolana uginaj mi si a serce wali mi jak mot
01:21:37:nawet jeeli wyciga stare argumenty o puszczeniu si
01:21:40:kiedy przestan
01:21:42:mam nieze oszczdnoci, i akcje, o ktrych opowiadaem ojcu Andrew,
01:21:44:to nie byo tylko pieprzenie
01:21:46:Andrew te nie zabawia si z innymi ju tak czsto
01:21:49:mieszne, ale w tym momencie nic mnie to nie obchodzi
01:21:52:wiem, gdzie jest jego serce
01:21:54:Gregory jest teraz moim przyjacielem, a nie apostoem
01:21:57:odkry chat-roomy
01:21:59:wcinie wyzna Renaldo, e go kocha
01:22:02:ale Joey uknu spisek, jak ich spikn
01:22:04:take pokazujc Renaldo internet
01:22:08:w kocu udao mi si znci Joey'a do podjcia studiw
01:22:11:zabraem go do jednej ze studenckich organizacji gejowskich,
01:22:13:kiedy zobaczy stado wieego miska, by upieczony
01:22:20:sam te znalazem co, co mnie nakrca
01:22:22:pisze te wyznania
01:22:24:sprzedaj do gazet dla ludzi jak wy
01:22:27:raz dziwka, zawsze dziwka
01:22:32:Alex, czy X tu jest?
01:22:37:dasz usug od X?
01:22:51:mw mi X
01:22:59:to przyjemno robi z tob interesy
01:23:06:Oh, odwalcie si
01:23:08:to mnie podnieca
01:23:09:jeeli kiedykolwiek bylicie zakochani, te mielicie
01:23:10:takie przesodzone romantyczne zwyczaje
01:23:20:wic, oto moja spowied
01:23:21:wybacz mi ojcze, jestem winny grzechu miertelnego
01:23:25:jestem tylko czowiekiem
01:23:37:ile Zdrowasiek to bdzie?
01:23:41:Odwied www.NAPiSY.info
